
W piątek 15.02 nasza klasa, zgodnie z planem, udała się na wystawę pt. ,,Złoty wiek malarstwa flamandzkiego w Muzeum Narodowym w Gdańsku''. Czy jednak jest sztuka i malarsto flamandzkie? Sztuka flamandzka ukształtowała się w oparciu o gotycką i renesansową tradycję niderlandzką i przeżyła swój największy rozkwit w okresie baroku, kiedy to styl kontrreformacji przenikną z Włoch. Jednym z najwybitniejszych przedstawicieli sztuki flamandzkiej i przedstawicielem europejskiego baroku jest Peter Paul Rubens(1577-1640). Połączył on zdobycze malarstwa włoskiego z tradycją flamandzką i stworzył własny styl pełen malowniczości, rozmachu i dynamiki.Rubens uprawiał niemal wszystkie gatunki malarstwa- na wystawie możemy podziwiać jego obrazy zawierające sceny mitologiczne, malarstwo portretowe oraz pejzażowe.Twórczość artysty miała decydujący wpływ na całokształt barokwej sztuki flamandzkiej, co jest widoczne w pokazywanych na wystawie dziełach innych malarzy(Jacob Jardanes, Simon de Vos, Jan de Heema czy Frans Syders).
Największe wrażenie zrobił na nas obraz pt: ,, Pijany Sylen''-warsztat.Do interpretacji tego obrazu należy odwołać się do swojej wiedzy mitologicznej.Obraz Rubensa przedstawia ucztę i ekstatyczną radość, której towarzyszą wino i kobiety.Sylen to niski, tłusty mężczyzna z końskim ogonem i uszami. Ta przysadzista postać wysuwa się na pierwszy plan. Znajdujące się w tle złoto jest symbolem przesytu, który pełnił ważną rolę w barokowej sztuce. Postać znajdująca się za Sylenem może być utożsamiana z Midasem, który wszystko czego dotknął zamieniał w złoto. Postacie kobiet,znajdujące się w tle,sprawiają wrażenie tajemniczych.Jednak wydawać by się mogło, że ich obecność na obrazie jest czymś niezwykle naturalnym.Jakże hulanki i ucztowanie mogłoby się obejść bez towarzystwa urokliwych pań, złota i wina?Porozrzucane naczynia sugerują nieład. Obraz Rubensa jest bardzo dynamiczny.Na płótnie malarz zaprezentował trzy, a może nawet cztery sceny (pijanego Sylena, Dionizosa,który karmiony jest przez kobietę i najbardziej tajemniczy- kochankowie znjadujący się na ostatnim planie)Za czwartą scenę możemy uznać posiłek pantery zajadającej się winogronami i patrzącej odbiorcy prosto w twarz, co potęguje atmosferę grozy.Obraz namalowany został w ciemnych barwach.Przeważają różne odcienie brązów, zieleni i granatu.Malarz wykorzystuje grę świateł, dzięki której na pierwszy plan wysunął postacie najważniejsze, a w cieniu zostawił postacie może nie tyle mniej ważne o ile bardziej tajemnicze.
Wystawa zrobiła na nas olbrzymie wrażenie.Nauczyliśmy się dostrzegać piękno i kunszt sztuki.Specyfika obrazów Rubensa ukazała nam kulturę epoki i mantalność ówczesnych ludzi. Z czystym sumieniem możemy polecić i zachęcić do obejrzenia tej wystawy.