
W dniu 29 października 2008 r. grupa uczniów klas pierwszych XVLO wzięła udział w wycieczce na Żuławy. Pomimo tego, że było bardzo zimno, nie przestraszyliśmy się i wczesnym rankiem ruszyliśmy w drogę.
Rozpoczęliśmy od Nowej Kościelnicy, gdzie zobaczyliśmy Dom Podcieniowy z 1940 roku, zbudowany z drewna i cegły. Elementy drewniane łączone są ze sobą jedynie za pomocą klinów. Należy również dodać, że budynek utworzony na typ północny posiada bardzo wiele ozdób.
Drugi przystanek miał miejsce w Ostaszewie. Znajdują się tam ruiny XIV-wiecznego kościoła wybudowanego z nakazu Krzyżaków, a zniszczonego w 1945 roku. Cegła, duże okna oraz ostre łuki świadczą, iż świątynia została wzniesiona w stylu gotyckim.
Następnie udaliśmy się do Palczewa, gdzie mieliśmy możliwość obejrzenia drewnianego wiatraka. Należy on do zabytków klasy „zero” i w latach swej świetności służył celom melioracyjnym. W tej samej miejscowości odwiedziliśmy jedyną na Żuławach w całości drewnianą kaplicę pw. M. B. Częstochowskiej. Ciekawostką może być fakt, że pierwotnie kościółek był oborą, którą mennonici (odłam protestantyzmu) wykorzystywali do nabożeństw, a później przekształcili w szkołę. Z XVII w. zostały ściany, organy, chór, oryginalne ławki, rysunki apostołów, a także sceny biblijne. Wystrój kaplicy ma charakter ludowego stylu barokowego, nie znaczy to jednak, że nie korzysta on z elementów klasycznych. We wnętrzu dostrzec można wiele odrób, złoto i kamienne gzymsy. Odnosi się wrażenie, iż wszystko jest w ruchu.
Kolejnym miejscem, które odwiedziliśmy, były Boręty i XIV-wieczny kościół pw. św. Katarzyny, a wykonany z muru pruskiego, czyli konstrukcji drewnianej wypełnionej cegłą. Świątynia została spalona w 1945 r., dlatego pozostały już tylko nieliczne jej fragmenty, m.in. empory - rzadkie w gotyku balkony oraz przypory, dźwigające ciężar konstrukcji.
Miejscem, w którym rezydowali Krzyżacy był XIV-wieczny kościół pw. św. Urszuli w Wielkich Lichnowach. W związku ze zniszczeniem budowli w 1894 roku, musiała ona być wyremontowana. Z wcześniejszego stylu pozostała tylko cegła na ścianach, okna i ołtarz. Sklepienia na suficie mają kształt krzyżowo-żebrowy, rozwijający się w kierunku gwieździstym. Po remoncie budynek ma styl neogotycki, dlatego też dostrzec tam można niewiele ozdób.
Następnie udaliśmy się do Nowego Stawu. Jego powstanie datuje się na XIII w. Jest to średniowieczne miasto z rynkiem, ewangelickim kościółkiem z wieżą w kształcie ołówka, cukrownią, słodownią, a także kościołem pw. św. Mateusza. Największa na Żuławach świątynia ma układ bazyliki - typowy dla katedr. Wnętrze jest podzielone na prezbiterium, nawę główną i dwie nawy boczne oraz przedsionek. Przy wyjściu stoją dwie kropielnice: jedna z przełomu XVIII i XIX wieku, a druga w kształcie pucharu z przełomu XIV i XV w. Sufit prócz gwieździstego sklepienia nad prezbiterium, posiada drewniany, nieciekawy wygląd. Ołtarz Trójcy Świętej , zakupiony i przywieziony w XVII w., utrzymany jest w stylu manieryzmu. Dekoracja prosta i spokojna nie jest przestrzenna jak w baroku. W prezbiterium mieści się chór. Tuż nad ołtarzem zamocowana została belka z krzyżem, Matką Boską i św. Janem.
Po obejrzeniu tych zabytków byliśmy trochę zmęczeni, dlatego nasi opiekunowie ogłosili przerwę. Mieliśmy czas, aby udać się do sklepu lub wypić gorącą herbatę w cukierni.
Ostatnim odwiedzonym miejscem była niewielka miejscowość o nazwie Tuja i XIV-wieczny gotycki kościółek pw. św. Jakuba. Zapoznaliśmy sie tutaj ze stylem, panującym na zamku w Malborku. Od obecnego wśród nas przewodnika - zaprzyjaźnionego księdza Jarosława Czepczyńskiego - dowiedliśmy się, że owo miejsce przedstawia zamysł stworzenia gotyku, który narodził się we Francji w Opactwie Saint-Denis. Wystrój więc stanowi połączenie stylu baroku oraz stylu Saint-Denis.
Tym właśnie sposobem, dzięki inicjatywie pani Idy Łotockiej, Barbary Różyckiej, Agnieszki Olszewskiej i pana Andrzeja Błaszczuka, mogliśmy poznać historię i architekturę ludzi którzy żyli tak blisko nas.
Dominika Mielnik kl. I g