Wydarzenia

Wyprawa na Kępę Redłowską
Wydarzenia

„Cudze chwalicie, swego nie znacie. Sami nie wiecie, co posiadacie.”

We wtorek 21 października 2008r., zaraz po pierwszej lekcji, razem z panem Markiem Dąbrowskim udaliśmy się na wycieczkę, której tematem przewodnim było zwiedzanie grot redłowskich. Zaproszeniem do wyprawy niewątpliwie była dla nas piękna pogoda - temperatura podniosła się, z nieba uciekły wszystkie chmury, a po październikowym deszczu nie pozostał nawet ślad.

W piętnastoosobowej grupce, złożonej z uczniów klasy 2h, spotkaliśmy się przed szkołą o godz. 9:00 i kolejką SKM pojechaliśmy do Gdyni Redłowa. Część z nas przygotowała się już do chodzenia po lesie i przyszła do szkoły w gorszych ubraniach. Reszta wzięła spodnie i bluzy na zmianę. Nikt nie chciał wracać do domu brudny, choć właściwie wszyscy wiedzieliśmy, że to nieuniknione.

Pierwszym etapem naszej wyprawy było oglądanie tuneli należących niegdyś do znajdujących się nieopodal terenów wojskowych. W ciemnościach chodziliśmy po niskich korytarzach, a - ponieważ posiadaliśmy tylko dwie latarki - było to jeszcze ciekawsze i zabawniejsze.

Po wyjściu z tunelu udaliśmy się w stronę potężnych dział obronnych, używanych jeszcze podczas II Wojny Światowej. Przyszedł czas na robienie zdjęć. Jak się okazało, stare działa były niesamowitą atrakcją i spędziliśmy przy nich niemal pół godziny. Wszyscy jednak z niecierpliwością wyczekiwali punktu kulminacyjnego wycieczki, a mianowicie jaskini.

W pięcioosobowych grupach schodziliśmy do ciemnej groty. Wewnątrz jaskini pan Dąbrowski opowiedział nam o tym, jak powstawała i jaki jest jej skład. Chociaż wzbogacenie naszej geograficznej wiedzy było głównym powodem wycieczki, największe zainteresowanie wzbudził mały nietoperz szykujący się do hibernacji. Większość osób schodziło na dół tylko po to, by zobaczyć maleńkiego ssaka, choć niestety nie wszystkim się to udało. Nietoperz schował się przed hałaśliwymi uczniami i odnalezienie go stało się niemal niemożliwe.

Kiedy zaczęliśmy się zbierać w stronę kolejki SKM, było już południe. Wracaliśmy plażą, grzejąc się w słońcu i podziwiając spokojne morze. Choć wycieczka trwała krótko, wszyscy wróciliśmy do domu zadowoleni. Dowiedzieliśmy się bowiem wielu ciekawych rzeczy i spędziliśmy ostatnie ciepłe dni jesieni w tak aktywny sposób.

Natalia Kazanowska, kl. 2h

Zdjęcia dostępne w dziale GALERIA


Projekt i wykonanie: CL Studio oraz Kamil Sojecki | Copyright © by XV LO im. „Zjednoczonej Europy”