
Wieczorek poetycki ks. Krzysztofa (05.03.09)
Delikatny blask świeczek i żółte tulipany stojące na każdym stoliku zapełnionym ciastkami i paluszkami wraz z delikatnymi dźwiękami gitary i pianina tworzyły kameralny klimat. Idealny, by z zapartym tchem chłonąć, skłaniającą do refleksji poezję.
Prowadząca wieczorek, p. Jolanta Niedźwiecka rozmawiała z ks. Krzysztofem na temat wierszy z debiutanckiego tomiku księdza „W cieniu”. Rozmowa była prowadzona po przyjacielsku i z dużym poczuciem humoru, a pytania, m.in. o znaczenie tytułu i o warsztat, przeplatały się z dygresjami np. na temat młodzieżowego slangu, jego obrazowości i przydatności (bo przecież łatwiej powiedzieć „jarzysz?” niż „zrozumiałeś co Ci powiedziałem?”, prawda?). Ksiądz pokazał w ten sposób, że nie chce przywdziewać maski poważnego poety, ale wciąż walczyć o swojego wewnętrznego „Karolka”. O to, by być jak najprawdziwszym, bo prawda zawsze idzie w parze z dobrem, a dobro - z miłością.
Nie zabrakło też czytania wybranych utworów przez uczniów, p. Niedźwiecką i samego autora. Wiersze poruszają wiele rozmaitych tematów, zawierają bystre spostrzeżenia, przestrogi, wskazówki. Przedstawiają prawdy o poezji, słuchaniu, „świętym niepokoju”, pieszej podróży do nieba, o pasji, z którą czasem trzeba uważać, by nie zastąpiła nam kontaktu z drugim człowiekiem, czy wreszcie o maskach, z których dwie- szczerą i dziecka- współczesny świat uczynił najmniej potrzebnymi. Z utworów ks. Krzysztofa płynie mądrość, taka uduchowiona mądrość, podana w sposób skondensowany i prosty, by nadmiar słów czy przepych formy, nie zatarły w nich tego, co najważniejsze.
Jak żyć? Na to pytanie odpowiadano już przeróżnie. Odpowiedział na nie także ks. Krzysztof. Według księdza, ci którzy będą umieli cieszyć się drobnostkami, nas otaczającymi, będą szczęśliwi. Osiągnięcia, wspinanie się po kolejnych stopniach sukcesu też cieszy, ale wciąż pozostawia niedosyt, bo pojawiają się nowe cele, do których trzeba dążyć. A uśmiech, czy natura będą z nami zawsze, by uprzyjemniać nam życie w najprostszy, ale piękny sposób.
Wartościowe spotkanie, o czym też była mowa na wieczorku, charakteryzuje się tym, że osoby, które były uczestnikami takiego spotkania, odnajdują w nim coś, co im pozwala być lepszymi. Jestem pewna, że z tego wieczorku poetyckiego wszyscy wyszli uśmiechnięci i podbudowani.
Marysia Bogdańska, kl. 2h