
17 kwietnia 2009 kolejny raz z panią Małgorzata Zwarą odwiedziliśmy Wydział Biologii Uniwersytetu Gdańskiego. Tym razem jednak nie byliśmy tylko biernymi słuchaczami, lecz sami wykonywaliśmy obserwacje mikroskopowe składników komórki roślinnej oraz poznawaliśmy fluorescencyjne metody ich wykrywania. Klasa została podzielona na dwie grupy, dzięki czemu każdy mógł mieć mikroskop tylko dla siebie.
Celem naszej pierwszej obserwacji było jądro komórkowe zanurzone w cytoplazmie. Każdy po wysłuchaniu instrukcji musiał sam przygotować materiał do obserwacji. W tym przypadku był to fragment łuski cebuli. Następnie mieliśmy obejrzeć chromosomy w komórkach korzenia cebuli. Niestety mnie się to nie udało, ponieważ…? (może Pani mi powie czemu?) :) Kolejnym obiektem naszych obserwacji był owoc papryki. Ucięliśmy cieniutki plaster miąższu i umieściliśmy go na szkiełku. Jeżeli plaster nie był zbyt gruby, widoczne były zabarwione na pomarańczowo chromoplasty. Czwarta obserwacja była trochę niebezpieczna i wymagała od nas sporej ostrożności. Pierwszą trudnością było… pokrojenie ziemniaka. Czynność z pozoru banalnie prosta, lecz ukrojenie bardzo cienkiego plasterka ostrą żyletką wcale nie było łatwe. Drugą przeszkodą było użycie jodyny do zabarwienia. Mimo naszych starań i ostrożności i tak niektórzy wrócili do domów z żółtymi palcami. Po tych zmaganiach w końcu mogliśmy obejrzeć ziarna skrobi.
Później udało nam się jeszcze zobaczyć chloroplasty w skrawku liścia, wakuole z zabarwionym sokiem komórkowym oraz kryształy szczawianu wapnia - druzy i rafidy. Po zajęciach praktycznych mogliśmy oglądać materiały w świetle UV. Pozwoliło nam to zobaczyć wyraźniej chloroplasty, a także połączenia międzykomórkowe i jąderko. Obejrzeliśmy też mikroskopy – epifluorescencyjny i skaningowy.
Ania, II f
Odpowiadam Aniu: w materiale nie było komórek w fazie podziałowej, bo widocznie nie wyodrębniłaś ich z samego stożka wzrostu korzenia, tylko wypreparowałaś te leżące wyżej - już po podziale (a w interfazie, jak wiesz, chromosomów nie zobaczysz, bo… ich nie ma). Następnym razem na pewno się uda!
Zdjęcia dostępne w dziale GALERIA